Czego używasz do smażenia ?

CIEKAWOSTKI

Wiele osób pyta nas ...Czego skosztować będąc na Węgrzech?

Co kupić dla siebie z kulinarnych smakołyków tegoż kraju?

 

Jako  koneserzy kuchni węgierskiej, możemy dac kilka wskazówek. Na pierwszym miejscu należy spróbować wszelkiego rodzaju zup. Nauczeni doświadczeniem, jeżeli chcemy popróbować prawdziwej węgierskiej kuchni, wybierajmy miejsca gdzie w porze obiadu jest tłoczno, a klientami danej jadłodajni są głównie okoliczni mieszkańcy. W miejscach takich jedynym problemem może być komunikacja, jednak smak potraw z reguły wynagrodzi nam trud rozszyfrowania menu. Do wybrania potrawy wystarczą rozmówki węgierskie i talent aktorski.

 

Wybierając z menu zupę należy być przygotowanym na to, iż po jej zjedzeniu nie damy już rady popróbować innych potraw. Są to dania bardzo treściwe, często gęste, bardzo aromatyczne i smaczne. Szczególną uwagę należy zwrócić na wszelkiego rodzaju gulasze, oraz zupy rybne.
Zachęcamy do eksperymentów, jeżeli ktoś lubi oryginalne smaki to z pewnością polubi kuchnię węgierską.

 

Jeżeli chodzi o ciekawostki kulinarne to jest ich kilka i naprawdę potrafią zaskoczyć. Zacznijmy od słoniny. Ktoś może powiedzieć, słonina to słonina, i tutaj się myli. Zaryzykuje tutaj stwierdzenie, że Polska słonina nie powinna nawet leżeć koło węgierskiej. Szczególnie polecam tutaj słoninę wędzoną. Znajdziemy góry tego towaru w każdym sklepie mięsnym, a także markecie. Słoninka ta pozyskiwana jest z świni rasy mangalica, kompletnie u nas nieznanej. Węgrzy kupują ten rodzaj tłuszczu kilogramami i dodają chyba do każdej potrawy.
Inne przysmaki dla amatorów mięsa to różne gatunki salami, smaczne są szczególnie te paprykowe, najlepiej ostre. Spróbować należy także różnych gatunków kiełbasy paprykowej, niektóre z nich to prawdziwe perełki smakowe.

 

Osobnym rozdziałem w kulinarnej książce Węgier są gęsi. Na szczególną uwagę zasługują tu wątróbki oraz smalec gęsi. Każdy kto wybiera się na Węgry powinien się skusić na danie zawierające chociaż jeden z tych produktów. Ciekawostką są gęsie skwarki, które także są namiętnie wykorzystywane w kuchni, a czasami stają się nawet składnikiem używanym do wypieku pieczywa.

 

Z rzeczy jarskich spróbować należy kiszonej papryki z kapustą w środku. Decydując się na ten asortyment nie wybierajmy produktu zamkniętego w słoiku, gdyż z reguły nie ma on nic wspólnego z tradycyjnie kiszoną papryką. Idealnie, kiedy tego rodzaju kiszonki kupujemy z beczki, w ostateczności w foliowych woreczkach, najlepiej na tzw. zielonych bazarach. Ciekawy i oryginalny smak mają także małe kiszone w całości arbuzy, także w ich przypadku, najlepiej jak pochodzą prosto z beczki.

 

Inaczej niż w Polsce smakują także pomidory i świeża papryka, której gatunków jest multum. Aby poczuć ich oryginalny smak nie kupujmy ich w markecie. Jeżeli chodzi o paprykę w formie przyprawy, wszelkie informacje znajdziecie Państwo w dziale papryka.

 

Ukoronowaniem kulinarnych wspomnień z Węgier powinien być smak wina. Znajdziemy w tym kraju mnóstwo gatunków. Jedne są lepsze, inne gorsze, próbować z pewnością warto. Słynny Tokaj, mówi się o nim "Książe win", każdy powinien przekonać się, dlaczego. Tak popularna niegdyś w naszym kraju "bycza krew" nie jednego już domowego smakosza wprawiła w zaskoczenie swym bogactwem aromatu i smaku.
Wina, to osobny, bardzo obszerny rozdział w historii Węgier.